17 edycja 17 edycja 17 edycja konfrontacje teatralne
18 edycja 17 edycja konfrontacje teatralne

Spektakl świetlny

kilku czyli kto?

kilku czyli łukasz gładysz, aleksander janas, idalia smyczyńska, grzegorz sołowiej, paweł szarzyński, robert zając oraz aka velalias. każde z nas z innym doświadczeniem z różnych dziedzin, technik i technologii. od malarstwa sztalugowego po grafikę 3D, od animacji poklatkowej po odwróconą kinematykę, od kliszy fotograficznej po folię holograficzną. uzupełniające się doświadczenia, otwartość na wiedzę i nowe technologie pozwalają nam tworzyć projekty na krawędziach dyscyplin.
jako kolektyw pracujemy wspólnie od kilku :) lat i mamy w dorobku wiele plakatów, wydawnictw i projektów scenografii, kilka projekcji architektonicznych i spektakli oraz niezliczoną ilość eksperymentów.

co robimy?

myślimy, łączymy, dodajemy, ujmujemy, szpachlujemy, szlifujemy, poszukujemy, projektujemy, wykonujemy, świecimy, malujemy, modelujemy, budujemy, spawamy. często działamy przeciwko schematowi tradycyjnego wykorzystania nośnika i przestrzeni, używamy najstarszych i najnowszych technologii, szukamy niestandar-dowych rozwiązań.

 

Podczas otwarcia 17. edycji festiwalu „Konfrontacje Teatralne” statyczna i stateczna fasada budynku Poczty na chwilę straci zarówno stałość kształtu jak i codzienny, urzędowy charakter.Plac Litewski i budynek Poczty to ważny punkt styczny wielu obszarów i kontekstów. To miejsce manifestacji władzy i prze-mocy, ich symbolicznej reprezentacji, zatrzymanej w kamieniu i betonie pomników. Miejsce czułych spotkań, ale też manife-stacji, kłótni o wartości i o cenę wolności. Wreszcie sama Poczta, komunikacyjny elikt epoki papieru, medium za pośrednictwem którego urzędnicy informują nas o swoich decyzjach, a jednocześnie jedyny sposób na nadanie paczki żywnościowej potrzebującym czy wysłanie listu miłosnego. W tym nasiąkniętym przeciwieństwami miejscu kolektyw kilku.com zabierze widzów w krótką podróż między światłem a ciemnością, stałością a ruchem, nicością, jednością i wielością. Iluzja zajmie należne jej miejsce u boku tego, co wydaje nam się prawdą, a światło wydobędzie z cienia oznaki istnienia i powoła do życia światy bytów potencjalnych i bytów minionych. Po czym Plac Litewski wróci do porządku. Pozornego porządku, bo chociaż lubimy myśleć, że to co jest – jest, a to czego nie ma – tego nie ma, nasz świat jest też tylko potencjalny.
Kilku.com